Chciałam iść po bułki….

W sobotę rano chciałam pójść do piekarni po bułki, żeby zrobić jajka zapiekane w pieczywie, a mąż na to: „chcesz kupić bułki??? nie możesz ich po prostu upiec sama?”. I tak po 2 godzinach światło dzienne ujrzały świeżo wypieczone, pachnące bułeczki razowe.

składniki na 10 bułeczek

  • 280 g mąki razowej chlebowej
  • 160 g mąki pszennej chlebowej
  • 300 ml mleka 2%
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 3 łyżeczki drobnej soli
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 7 g suchych drożdży

DSC_4090

DSC_4106

Mąkę mieszamy z suchymi drożdżami, dodajemy mleko, sól, cukier. Ciasto zagniatamy ręcznie lub przy użyciu haka w robocie kuchennym, dodajemy oliwę z oliwek i zagniatamy do momentu, aż ciasto będzie elastyczne. Formujemy kulę, oprószamy mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce pod przykryciem (najlepiej pod ściereczką lub nawet dwiema) na 1,5- 2 godziny. Z wyrośniętego ciasta robimy 10 mniejszych kulek (im mniej kształtne, tym wyjdą ładniejsze po upieczeniu) i odstawiamy na 1 godzinę. Pieczemy w 220 stopniach przez 20-25 minut.

DSC_4295

Bułeczki wyszły pyszne, tym razem to mąż miał rację.

DSC_4449

3 Komentarze Dodaj własny

Dodaj odpowiedź do beingandtasting Anuluj pisanie odpowiedzi