W sobotę rano chciałam pójść do piekarni po bułki, żeby zrobić jajka zapiekane w pieczywie, a mąż na to: „chcesz kupić bułki??? nie możesz ich po prostu upiec sama?”. I tak po 2 godzinach światło dzienne ujrzały świeżo wypieczone, pachnące bułeczki razowe.
składniki na 10 bułeczek
- 280 g mąki razowej chlebowej
- 160 g mąki pszennej chlebowej
- 300 ml mleka 2%
- 2 łyżeczki brązowego cukru
- 3 łyżeczki drobnej soli
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 7 g suchych drożdży


Mąkę mieszamy z suchymi drożdżami, dodajemy mleko, sól, cukier. Ciasto zagniatamy ręcznie lub przy użyciu haka w robocie kuchennym, dodajemy oliwę z oliwek i zagniatamy do momentu, aż ciasto będzie elastyczne. Formujemy kulę, oprószamy mąką i odstawiamy w ciepłe miejsce pod przykryciem (najlepiej pod ściereczką lub nawet dwiema) na 1,5- 2 godziny. Z wyrośniętego ciasta robimy 10 mniejszych kulek (im mniej kształtne, tym wyjdą ładniejsze po upieczeniu) i odstawiamy na 1 godzinę. Pieczemy w 220 stopniach przez 20-25 minut.

Bułeczki wyszły pyszne, tym razem to mąż miał rację.

PolubieniePolubienie
:)))))
PolubieniePolubienie