Erotyka kulinarna

Chociaż nasz język ojczysty jest piękny, to jednak często słowa lub wyrażenia brzmią lepiej po angielsku. Dobrze to widać na przykład w tłumaczeniach tytułów filmów. „Dirty Dancing” vs „Wirujący seks”- ewidentnie po angielsku jest ładniej. „Hangover” vs „Kacvegas”- ta polska jest trochę naciągana. Są na szczęście takie wyjątki, chociażby w jedzeniu, gdzie polski wygrywa! „Foodporn” brzmi…

Nie wyrzucamy żółtek

Nie wyrzucamy żółtek, bo można z nich zrobić creme brulee! Francuzom znowu się udało. Ich narodowy deser na stałe zagościł do restauracyjnych menu. Nie ma znaczenia, czy jest to knajpka francuska, włoska czy polska. U nas w kuchni pojawia się zawsze „przy okazji”. Wychodzi na przykład jako „efekt uboczny” omletu, do którego potrzebujemy tylko białek. Zostawiamy…

Truskawkowa propaganda

Polskie truskawki są najlepsze na świecie. Nie ma ku temu żadnych wątpliwości, bo wszyscy czekamy na nie cały rok. Są soczyste, rozpływają się w ustach, a wielu z nas je truskawki na kobiałki (bo przecież nie na kilogramy). Moja sąsiadka na przykład dostała uczulenia po przyjętej porcji dwóch kobiałek, ale na pewno warto było :). Słyszałam…

Sernik na raz

Zapanowała moda na wszechobecny minimalizm. Otacza nas świat w wersji mini- mini golf, mini lotto, mini ratka, mini cooper, mini frezarka (??? 🙂 ). Trendy oczywiście nie omijają jedzenia, zatem możemy skosztować np. mini burgerów, mini tortille i oczywiście mini serniczki! Jedzenie w rozmiarze mini to takie danie na jeden kęs, na raz. No chyba,…