Jeśli ktoś nigdy nie jadł pierogów z jagodami, śmietaną i cukrem to po pierwsze: nie da się wytłumaczyć tego smaku, po prostu nie da. Ten smak jest tak wyjątkowy, że nie ma czegoś drugiego takiego. Dla nas to esencja lata. A po drugie taka niewiedza to ogromna strata, którą trzeba jak najszybciej nadrobić. Magicznym dopełnieniem tego doświadczenia jest wyprawa do lasu po jagody, do czego gorąco zachęcamy 🙂
Dziś zdradzamy smak lata naszego dzieciństwa, wg tego przepisu zawsze robiła pierogi nasza Mama, chociaż na kartce/ w komputerze spisany został dopiero teraz, bo nasza Mama, a wcześniej Babcia pierogi zawsze robiły „na oko” 😉
Składniki (porcja na 4-5 osób):
- 1 kg mąki pszennej
- łyżka roztopionego masła
- szczypta soli
- jagody, ok. 500 g
- 1-2 łyżki brązowego cukru
- ok. szklanki ciepłej, przegotowanej wody
- do podania: kwaśna śmietana (18%) i cukier (biały lub brązowy)
Jagody dokładnie myjemy, osuszamy, dodajemy 1-2 łyżki cukru, mieszamy i odstawiamy na bok.
Mąkę ze szczyptą soli przesiewamy na stolnicę, dodajmy masło i następnie, stopniowo dolewając wody, wyrabiamy ciasto (zajmie to ok 10-15 min). Powinno być elastyczne, jak plastelina. Jeśli jest za twarde, dolewamy trochę wody, jeśli za luźne, dosypujemy mąkę.

Stolnicę oprószamy mąką, rozwałkowujemy ciasto, następnie szklanką wycinamy kółka na pierogi.

Do każdego „kółka” wkładamy ok. łyżeczki jagód i zawijamy.


W średniej wielkości garnku zagotowujemy wodę ze szczyptą soli i łyżką oliwy (żeby pierogi nie kleiły się do siebie w trakcie gotowania). Wrzucamy ulepione pierogi, które gotujemy porcjami. Gdy wypłyną na wierzch, są gotowe 🙂

Wykładamy pierogi na talerz, podajemy z kwaśną śmietaną i cukrem. Tak smakuje lato w Polsce 🙂
