Powszechnie znane również jako wietnamskie spring rollsy to nasze ulubione danie na lato: pyszne, lekkie i orzeźwiające, pełne witamin, a do tego za każdym razem może smakować inaczej.
Podstawą tej wspaniałej letniej uczty są warzywa i zioła, kawałki kurczaka lub ryby, makaron ryżowy, a wszystko zawinięte w papier ryżowy. Tajemnicą smaku jest natomiast aromatyczny, słodko-kwaśno-słony, pikantny sos. Dzielimy się przepisem na naszą wersję, której receptura jest oryginalna, wietnamska – ktoś, kiedyś nam ją zdradził 😉 Poniżej tzw. opcja full-wypas summer rollsów, możecie ją modyfikować, w zależności od tego, co macie akurat w lodówce, ogródku, czy na parapecie. Naszym zdaniem najważniejsze są składniki na sos, papier i makaron ryżowy oraz kolendra. Pozostałe można dobierać w dowolny, za każdym razem inny sposób 🙂
Składniki:
- makaron ryżowy, ok 200 g
- papier ryżowy, ilość arkuszy zależy od Waszego apetytu 😉
- 1 pęczek kolendry
- 1/2 pęczka tajskiej bazylii
- 1 średnia czerwona cebula
- 1 pęczek szczypiorku
- ogórek, jeden większy lub kilka mniejszych
- pomidorki koktajlowe, ok 200g
- 1 pęczek rzodkiewki
- papryka, różne kolory
- pestki słonecznika, ok 50 g
- pierś kurczaka, ok 400 g
Sos (składniki na 2-3 osoby):
- 7 łyżek sosu rybnego
- 2 łyżki oleju sezamowego
- sok z jednej limonki
- 2 łyżki brązowego cukru
- 1 ostra papryczka chilli (sos powinien być ostry)
- 3/4 szklanki wrzątku
Propozycja marynaty do kurczaka:
- 2 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
- 1/2 łyżeczki kurkumy
- 1 łyżka sosu rybnego
- szczypta soli (nieduża, ponieważ sos rybny jest słony)
- szczypta pieprzu
Zaczynamy od kurczaka: kroimy go w kostkę, mieszamy wszystkie składniki marynaty, dokładnie pokrywamy nią mięso i wkładamy do lodówki, najlepiej na 1-2h. Naszym zdaniem marynata powinna być dość subtelna, by nie zdominowała swoim smakiem całości – my lubimy taką z dodatkiem kurkumy i sosu rybnego.
Makaron ryżowy wrzucamy do dużej miski i zalewamy wrzątkiem (ok 1,5 litra), odstawiamy.
Przygotowujemy sos. Cukier brązowy zalewamy wrzątkiem, niech się rozpuści. Dodajemy posiekaną papryczkę, sos rybny, olej sezamowy i sok z limonki. Podane ilości są orientacyjne – sos zawsze należy próbować i wyrównywać smaki słodki – kwaśny – słony tak, by był dostosowany do nas. Pamiętajmy, że powinien być dość skoncentrowany i intensywny, ponieważ służy do maczania naszych summer rollsów.

Kurczaka wyjmujemy z lodówki na chwilę przed wrzuceniem go na grill/ patelnię grillową lub do woka.
Pestki słonecznika prażymy przez kilka minut na suchej patelni na średnim/ małym ogniu.
Zabieramy się za krojenie warzyw – tu sposobów jest mnóstwo. Przy rollowaniu dobrze sprawdzają się słupki w przypadku ogórka, czy papryki. Rzodkiewkę i cebulę możemy pokroić w plasterki, pomidorki przekroić na pół. Ważne, by były to dość małe kawałki, by dobrze się rollowało 🙂
Kurczaka wrzucamy na rozgrzaną patelnię lub grill na kilkanaście minut, aż ładnie się zarumieni.
W tym czasie odcedzamy makaron, układamy go na talerzu, a wodę zachowujemy do namaczania papieru ryżowego.
Na koniec rwiemy/ siekamy zioła.
Wszystkie składniki układamy na stole tak, by wygodnie było po nie sięgać.
Arkusze papieru ryżowego namaczamy na chwilę w ciepłej jeszcze wodzie, układamy na talerzu, a na nim poszczególne składniki: najlepiej zacząć od ziół i warzyw, następnie kilka nitek makaronu, kurczak i pestki słonecznika. Robimy to w dowolnych proporcjach, ale całość nie powinna być zbyt duża, by można ją było wygodnie zawinąć w papier ryżowy. Składniki najlepiej ułożyć z jednej strony talerza (jak na naszym zdjęciu), następnie łapiemy papier od góry, zawijamy raz, następnie prawa i lewa strona i zawijamy do końca (po drodze możemy jeszcze dorzucić np. szczypior lub zioła). Pewnie pierwszy raz nie będzie należał do tych najbardziej udanych, ale z każdym następnym dojdziecie do wprawy. Powodzenia i smacznego!
