Danie brazylijskie

Poznałam je jeszcze na studiach i mimo prostoty wykonania utkwiło w pamięci moich kubków smakowych na długo – przede wszystkim dzięki niespotykanemu, szczególnie jak na tamte czasy i naszą szerokość geograficzną, połączeniu składników.

DSC_6735

Do podstawowych produktów w Brazylii należą m.in. biały ryż i kurczak. Brazylijczycy generalnie jedzą dużo mięsa, które jest bardzo smaczne, ponieważ zwierzęta hoduje się tam ekologicznie – na świeżym powietrzu i w naturalnych warunkach. Do tego dużo owoców tropikalnych. A wszystko bardzo często ląduje na grillu. Brazylijczycy lubią mieszać wiele składników, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się dziwne, ale po spróbowaniu nie można się od nich oderwać. Jednocześnie dania są w prosty sposób przygotowywane i w prosty sposób podane. Są regiony w Brazylii, których mieszkańcy używają bardzo niewielu przypraw. I takie jest to danie – doprawione jedynie szczyptą soli morskiej. Spróbujcie, jak smakuje ryż w towarzystwie sera żółtego (Brazylia generalnie nie jest krajem kojarzącym się z serem, ale z racji tego że jest to mieszanka wielu kultur – stał się on składnikiem wielu potraw), kruchego, zamarynowanego wcześniej w oliwie i soli morskiej kurczaka, karmelizowanego banana i orzechów nerkowców 😉

Składniki (2 porcje):

  • 2 piersi z kurczaka (ok. 2x 200 g)
  • 300 g białego ryżu długoziarnistego, np. basmati
  • kilka, cienko ukrojonych, plastrów sera żółtego, najlepiej dobrej jakości Goudy
  • 2 banany
  • ok. 80 g orzechów nerkowców
  • łyżka oleju kokosowego
  • 2 łyżki oliwy
  • sól morska

Piersi kurczaka myjemy, oczyszczamy i kroimy na mniejsze kawałki. Mieszamy z oliwą, porządną szczyptą soli morskiej i wstawiamy do zamarynowania do lodówki, najlepiej na 5-6 h.

Po tym czasie wyjmujemy mięso z lodówki, by przez chwilę nabrało temperatury pokojowej.

Gotujemy ryż – w dowolny sposób. Polecam urządzenie do gotowania ryżu, które służy nam już od dłuższego czasu. Można ugotować go również tradycyjnie – w osolonej wodzie i następnie odcedzić lub w naczyniu o grubym dnie, pod przykrywką w proporcjach 2:3 (ryż – woda). Osobiście sugeruję metodę 1 lub 3 😉

Orzechy nerkowca wrzucamy na suchą patelnię i prażymy do momentu, aż się zarumienią i uwolni się ich wspaniały aromat.

Na rozgrzany grill lub patelnię grillową układamy kawałki kurczaka i pieczemy, ładnie zarumieniając po obu stronach.

Na kolejnej patelni rozgrzewamy łyżkę oleju kokosowego i karmelizujemy przekrojone wzdłuż, na pół, banany – również do momentu aż się zarumienią.

Na talerzu układamy kolejno: jeszcze parujący ryż –  na nim cienko pokrojone plastry Goudy tak, by ser zdążył się roztopić, obok uprażone orzechy, gotowe banany i kurczak. I tak na chwilę możemy się przenieść do ciepłych krajów 😉

 

* Inspirację do przepisu przywiozła z Brazylii i się nim z nami podzieliła Aga W. :-*

Dodaj komentarz