Tak jak jeszcze kilkanaście lat temu mało kto wiedział w naszym kraju, co to takiego szparagi, tak dziś, z początkiem sezonu znajdziemy je praktycznie w każdej restauracji, na każdym przyjęciu, w każdym kolorowym magazynie, na każdym blogu kulinarnym… Zajadamy więc makarony ze szparagami, risotto szparagowe, zupy kremy… I bardzo dobrze! Szparagi to wręcz lekarstwo: zapobiegają powstawaniu wielu chorób, są super zarówno dla kobiet w ciąży, tych karmiących, jak i dla osób odchudzających się. A do tego są pyszne i ponoć należą do czołówki afrodyzjaków 😉 Jedzmy więc szparagi na potęgę!
My mamy przepis na prostą, klasyczną wersję, od której zaczynałyśmy poznawanie tego wspaniałego warzywa: są w nim zielone szparagi, masło, białe wino, szynka parmeńska i parmezan. I znów wyszło po włosku… 😉
Składniki:
- pęczek zielonych szparagów
- opakowanie szynki parmeńskiej (5-6 plastrów)
- 100 g masła
- 4 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
- 150 ml białego wytrawnego wina
- ok. 50 g świeżo startego parmezanu
- sól i pieprz do smaku
Szparagi myjemy, odłamujemy twarde końcówki i blanszujemy 2-3 minuty w gotującej się, lekko osolonej wodzie (najlepiej związane, w pozycji pionowej). Odcedzamy, studzimy i zawijamy po 2-3 sztuki w plastry szynki.
Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy czosnek, zawinięte w szynkę szparagi i podsmażamy po kilka minut z każdej strony. Następnie wlewamy wino i dusimy jeszcze przez kilka minut, do odparowania alkoholu. Na koniec doprawiamy do smaku.
Szparagi wykładamy na talerz, polewamy maślano-winnym sosem, posypujemy parmezanem i podajemy np. z pieczywem.
