„Mamo, zrobisz grzybka na kolację?” – doskonale pamiętamy smak najlepszego omletu pod słońcem, posypywałyśmy go cukrem, dodawałyśmy trochę dżemu, wiśniowego lub truskawkowego, oczywiście również Mamy roboty i było najlepiej na świecie!
Później, podczas studiów, już same robiłyśmy różne modyfikacje, dodając do ciasta np. cynamon a zamiast cukru, na wierzchu była bita śmietana i konfitury lub nutella i banan. 😉 Dziś wracamy do korzeni stwierdzając, że najlepiej smakuje jednak ta klasyczna wersja, posypana cukrem, z odrobiną dżemu.
A oto magiczny przepis.

Składniki:
- 4 jajka (najlepiej z hodowli ekologicznej)
- 40 g cukru pudru
- 1 łyżka mleka
- 1 łyżka mąki
- szczypta soli
- szczypta cynamonu (opcjonalnie)
- 2 łyżki masła
- cukier do posypania
- ulubiona konfitura do podania

Rozbijamy jajka oddzielając białka od żółtek.

Żółtka mieszamy z mlekiem, następnie stopniowo dodajemy: mąkę, sól oraz cynamon.

Białka ubijamy, stopniowo dodając cukier puder.
Przekładamy ubitą pianę do żółtek i delikatnie mieszamy całość drewnianą łyżką do uzyskania jednolitej masy.
Na patelni rozgrzewamy masło, następnie wylewamy na nią ciasto. Zmniejszamy ogień i smażymy 5-10 minut, przewracając w międzyczasie omlet na drugą stronę.

Podajemy posypując cukrem, nakładamy konfiturę lub wymyślamy własną kombinację. 🙂
