Bezglutenowy królik

Na szczęście większość z naszych cudownych znajomych to „wszystkożercy” 🙂 Co prawda nie testowałyśmy na nich jeszcze grillowanych penisów jagnięcych ani zupy z nietoperza (można taką spróbować w Tajlandii – serio!!!), ale poza kilkoma drobiazgami, jak np. nietolerancja krewetek (tak…, mega dziwne, wiemy 🙂 ), zjedzą wszystko to, co wjedzie na stół. Uszy się przeważnie trzęsą….

Klops Mistrz

Klops Mistrz wychodzi spod rąk naszej mamy przy okazji świąt lub rodzinnych uroczystości. To taki jej mięsny specjał, chociaż w rodzinie bardziej słynie z niesamowitych słodkich wypieków. Mama oczywiście twierdzi, że taki klops to prosta sprawa, że przepis przecież nam przekazała i możemy zrobić same. A i owszem :), ale póki co, nie testujemy, tylko…

Balans kluczem do szczęścia

Mówi się, że kluczem do sukcesu i zachowania szczęścia w życiu jest balans. Temat ten jest szczególnie gorący na przykład przy okazji rozmów o pracę, zwłaszcza w dużych firmach. Kandydaci są żywo zainteresowani, czy dany pracodawca ma w swojej ofercie benefitów coś takiego, jak „work- life balance” (karta Multisport albo zniżka do Empiku już nas…

Ręka czy widelec?

Mama nam zawsze powtarzała, że nie powinno się jeść rękami, bo od tego są sztućce. Naukę jedzenia widelcem rozpoczęłyśmy zatem tuż po tym, jak opanowałyśmy trudną sztukę chodzenia. Presja była duża, żeby w przedszkolu nie było wstydu i pani kucharka nie musiała nas karmić przy wszystkich… Pokusa do wsuwania kotleta mielonego ręką była jednak duża….